Komentarz: To szalone, że sekretarz stanu USA i niektóre amerykańscy politycy chcą „odłączać się” od Chin

2020-07-30 20:25:32

Amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo wygłosił niedawno przemówienie w Nixon Library and Museum w Kalifornii, w którym skrytykował chiński „przymus” amerykańskich firm. Stwierdził on, że amerykańskie firmy robią interesy z Chinami „dla zadowolenia chińskiej partii rządzącej”, co prowadzi do „rabowania Stanów Zjednoczonych przez Chiny”.

W rzeczywistości Pompeo i jemu podobni, którzy mówią o „wolnej konkurencji”, są politycznymi czarnymi dłońmi, które z grubsza przeszkadzają w normalnych decyzjach biznesowych amerykańskich firm i utrudniają ich swobodny rozwój. Chcą oni odejść od praw gospodarki rynkowej, ignorując naturę wzajemnych korzyści i ekonomii korzystnej dla obu stron oraz handlu między Chinami a Stanami Zjednoczonymi. Rozpowszechniają oni plotki i prowokują próbując zastraszyć amerykańskie firmy, aby powróciły do USA. To także promocja „rozdzielenia” chińskiej i amerykańskiej gospodarki.

Obecnie pod wpływem epidemii koronawirusa tysiące amerykańskich firm ogłosiło upadłość, a wiele z nich posiada kultowe marki zajmujące ważne pozycje w łańcuchu branżowym. Stany Zjednoczone przeżywają najgorszy kryzys gospodarczy w „naszym życiu”. W tym kontekście firmy amerykańskie niewątpliwie będą musiały otworzyć większy rynek, w tym na Chiny. Jednak Pompeo i jemu podobni zablokowali to, co sprawiło, że świat szedł dalej. Oto amerykańscy politycy zajmują się tylko swoimi własnymi interesami politycznymi, a nie losem przedsiębiorstw. Tacy pozbawieni skrupułów politycy tylko zaszkodzą rozwojowi i interesom handlowym amerykańskich firm, zwiększą ich „siłę odśrodkową” i popchną gospodarkę USA w trudniejszą sytuację.

Ranking