Komentarz: W trudnym roku znaczenie dużego rynku Chin jest bardziej oczywiste

2020-11-04 20:00:00

„Bez względu na trudności postanowiliśmy przyjechać do Szanghaju, aby wziąć udział w trzecim China International Import Expo” - powiedział Roy van den Hurk globalny kierownik działu badań i rozwoju nowozelandzkiej firmy mleczarskiej The Land. Jego słowa wskazują na wspólną wolę zagranicznych biznesmenów, którzy starają się pokonać wpływ epidemii koronawirusa i przyjechali aby wziąć udział w China International Import Expo (CIIE).

Trzecie CIIE, które zostaną otwarte w środę wieczorem czasu pekińskiego, to kolejne ważne międzynarodowe wydarzenie gospodarcze i handlowe organizowane przez Chiny obok wrześniowych Międzynarodowych Targów Usług. Nie tylko po raz kolejny pokazuje to skuteczność zapobiegania i kontroli epidemii w Chinach, ale także jest to pozytywną energią, którą potrzebuje pilnie obecnie światowa gospodarka walcząca o ożywienie.

Powierzchnia wystawiennicza tegorocznych CIIE powiększyła się o prawie 30 000 m kw. Średnia powierzchnia wystawiennicza 500 największych światowych i czołowych firm wzrosła o 14% w stosunku do poprzedniej edycji targów, a wśród nich szczególną popularnością cieszy się powierzchnia wystawiennicza sprzętu medycznego oraz medycyny i ochrony zdrowia. Obszar został powiększony 6-krotnie do planowanej wcześniej wielkości powierzchni. Jednocześnie targi po raz pierwszy oficjalnie wprowadziły transmisje na żywo sprzedaży internetowej, zapraszając do pomocy najlepszych chińskich sprzedawców online, aby konsumenci mogli odwiedzać CIIE w chmurze i kupować dobre rzeczy z całego świata.

Wystawcy z całego świata, tacy jak francuska firma spożywcza Danone, francuska grupa L'Oréal i amerykańska GE Healthcare, chcą w tym trudnym roku odkryć nowe możliwości na rynku chińskim, a przyciąga ich właśnie duży, liczący 1,4 miliarda mieszkańców rynek chiński. Dzięki przejęciu wiodącej roli w kontrolowaniu rozprzestrzeniania się epidemii, przywództwa we wznowieniu pracy i produkcji oraz w ożywieniu gospodarczym i odbiciu rynku konsumenckiego, chiński rynek stał się rzadkim jasnym punktem w sprawozdaniach finansowych wielu międzynarodowych firm.

Wraz ze spadkiem ogólnej sprzedaży w Europie Zachodniej, Ameryce Północnej, Ameryce Łacińskiej, w regionie Azji i Pacyfiku, w pierwszych trzech kwartałach 2020 roku sprzedaż Grupy L'Oréal w Chinach kontynentalnych wzrosła o 20,8% rok do roku. Produkcja samochodów niemieckiej Grupy Volkswagen w Chinach wznowiła wzrost w drugim kwartale, a dostawy nowych samochodów w Chinach w trzecim kwartale wzrosły o 3% rok do roku. Grupa ta napisała w swoim raporcie finansowym, że Chiny są "główną siłą napędową dalszego ożywienia rynku samochodowego".

Jeszcze bardziej ekscytujące dla zagranicznych biznesmenów jest to, że piąta sesja plenarna 19. kadencji Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin, która zakończyła się kilka dni temu, przygotowała plany na najbliższe pięć lat i cele długoterminowe do 2035 roku, podkreślając, że Chiny w przyszłości wprowadzą otwarcie na świat na „większy zakres, szersze pola i głębsze szczeble”, aby otworzyć nową sytuację współpracy na bazie wzajemnych korzyści. Takie Chiny to oczywiście okazja, której nie może przegapić żadna międzynarodowa firma. Nic dziwnego, że prawie sto firm zarezerwowało już stoiska na kolejne trzy edycje CIIE ...

Ranking