Komentarz: O czym świadczy odwołanie przez giełdę nowojorską decyzji o wycofaniu chińskich spółek?

2021-01-06 11:05:52

Giełda Nowojorska Papierów Watościowych wydała w poniedziałek oświadczenie, że po konsultacji z organami nadzorczymi, odwołuje ona decyzję o wycofaniu z notowań giełdowych trzech chińskich operatorów telekomunikacyjnych. W zaledwie w ciągu kilku dni doszło do zmian. Edison Lee, szef do spraw badań w sektorze telekomunikacyjnym Jefferiesa, określił to zdarzenie „najdziwniejszą serią wydarzeń, jakie kiedykolwiek widział w Stanach Zjednoczonych”w swojej karierze.

Według oświadczenia nowojorskiej giełdy wydanego 31 grudnia 2020 roku, najpóźniej do godziny 4 rano czasu lokalnego 11 stycznia 2021 roku miały zostać wstrzymane transakcje trzech głównych chińskich operatorów - China Mobile, China Telecom i China Unicom na nowojorskiej giełdzie, co miało być zgodne z dekretem wydanym przez rząd USA w listopadzie 2020 roku.

Teraz, gdy nowojorska giełda odwołuje swoją pierwotną decyzję, musi za tym stać wiele czynników. Jedno jest pewne: jeśli pierwotna decyzja rzeczywiście zostanie wdrożona, to spowoduje ona dalekosiężne szkody dla interesów NYSE i Stanów Zjednoczonych.

Przede wszystkim, jeśli giełda nowojorska, działając zgodnie z dekretem administracyjnym przyjętym dla celów politycznych, uderzy w firmy, które prowadzą legalne transakcje zgodnie z przepisami, to nieuchronnie doprowadzi to do zniszczenia normalnych zasad i porządku rynkowego, zaszkodzi uzasadnionym prawom i interesom globalnych inwestorów, a nawet podważy zaufanie globalnych firm i inwestorów do giełdy nowojorskiej.

Jeśli chińskie firmy zostaną wycofane z giełdy, wpływ na odpowiednie chińskie przedsiębiorstwa będzie ograniczony. Co ważniejsze, poszanowanie zasad jest fundamentem Stanów Zjednoczonych jako międzynarodowego centrum finansowego. W związku z tym, decyzja o wycofaniu chińskich firm z giełdy jest dość krótkowzroczna, a negatywny wpływ na same Stany Zjednoczone znacznie przekracza oczekiwania. Jak powiedział rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Chin, status USA jako międzynarodowego centrum finansowego zależy od zaufania światowych firm i inwestorów do tolerancji oraz pewności ich zasad i systemów. Bezpodstawne tłumienie przez Stany Zjednoczone zagranicznych spółek notowanych w USA niewątpliwie poważnie osłabi globalne zaufanie do amerykańskiego rynku kapitałowego.

Niepokojące jest to, że fundament tego zaufania podważają niektórzy amerykańscy politycy. Niedawno Stany Zjednoczone ścigały i atakowały chińskie firmy technologiczne, przeprowadziły tak zwaną „akcję czyszczenia sieci", aby utrudniać międzynarodowe usługi telekomunikacyjne. Wszystko to odzwierciedla „dowolność, umyślność i niepewność" amerykańskich zasad i systemów. Jest to nierozsądne działanie niektórych krótkowzrocznych polityków. Jeśli Stany Zjednoczone arbitralnie łamią zasady konkurencji rynkowej oraz międzynarodowe zasady gospodarcze i handlowe, to w dłuższej perspektywie najpewniej zaszkodzą interesom narodowym i wizerunkowi USA.  

Ranking