Tencent na zakupach w Polsce
Tencent polubił Kraków. Chiński gigant technologiczny, po zakupie akcji Bloober Team, tym razem skierował swoje oczy na inne krakowskie studio The Parasight. Strony nie zdradziły ile dokładnie zainwestowali Chińczycy, ale według przedstawicieli polskiej firmy, jest to "wkład znaczący", który zapewni wsparcie długoterminowego rozwoju. Według raportu Niko Partners, Tencent zainwestował w 2021 r., w ponad 100 firm związanych z branżą gier wideo, a ponad 30 z tych transakcji dotyczyło podmiotów spoza Chin.
Krakowskie studio The Parasight którym zainteresował się Tencent, o dziwo nie wydało jeszcze żadnej gry. Firma powstała w 2019 roku, będzie się skupiała na tworzeniu gier z segmentu AA+ Premium Indie. Będą to produkcje opierające swoją fabułę o mity, baśnie, legendy, co pozycjonuje firmę w jednej z rynkowych niszy i ma zapewnić przewagę nad konkurencją. Debiutanckim produktem krakowskiej spółki będzie tytuł Blacktail, luźno inspirowany baśnią braci Grimm o Babie Jadze. Może, więc dziwić, że chiński gigant inwestuje startup zatrudniający tylko 25 pracowników, który nie sprzedał jeszcze żadnego swojego produktu. Tencent, nie kupuję jednak polskiego debiutanta w ciemno. To inwestycja w ludzi tworzących The Parasight, z których większość pracowała wcześniej w innym krakowskim studiu Bloober Team.
W październiku ubiegłego roku, Tencent Holdings, poprzez spółkę zależną Serene Century wydał ponad 77 mln zł na zakup 22 proc. akcji Bloober Team, jednego za największych twórców gier komputerowych w Polsce. Firma, która istnieje na rynku ponad 13 lat, znana jest doskonale użytkownikom gier na świecie, między innymi z takich tytułów jak Layers of Fear, Obserever, Blair Witch, czy ubiegłorocznej The Medium. Wszystkie te gry można zaszufladkować do gatunku - horror psychologiczny i w tym segmencie krakowska firma jest światowym liderem obok takich gigantów branży jak Capcom i Konami.
Dwa krakowskie studia, to jednak nie koniec zakupów chińskiego giganta w Polsce. W Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów rozpatrywany jest obecnie wniosek, dotyczący przejęcia firmy 1C Entertainment S.A. z siedzibą w Warszawie przez spółkę Proxima Beta Europe B.V. z siedzibą w Amsterdamie, czyli kolejną spółkę zależną od chińskiego Tencent Holdings. 1C Entertainment to grupa kapitałowa o cypryjsko-rosyjskim akcjonariacie, założona w 2017 roku w Warszawie i działająca w branży gier wideo w rejonie Europy Środkowo-Wschodniej. W portfolio 1C Entertainment znajdują się cztery spółki. Cenega, w tej chwili największy wydawca pudełkowych gier w Polsce, Muve, oferująca usługi cyfrowej dystrybucji gier, prowadząca sklepy internetowe z grami i gadżetami związanych z filmami i grami, 1C Online Games, wydawca i producent gier przeznaczonych na wszystkie platformy oraz Qloc, oferująca specjalistyczne usługi dla branży gier, takie jak usługi programistyczne, testy, polonizacje gier. Jeśli UOKIK wyrazi zgodę na transakcję, Tencent poprzez swoją holenderską spółkę, stanie się jednym z najpoważniejszych podmiotów na polskim rynku gier komputerowych.
Co to będzie oznaczać dla polskiego użytkownika? Prawdopodobnie niewiele. Według polskich portali branżowych, patrząc na wcześniejsze przejęcia zachodnich przedsiębiorstw przez Chińczyków, Tencent raczej nie miesza się w kierowanie przejętymi spółkami, a jedynie lokuje w nich swój kapitał.
W 2020 r. chiński holding przeznaczył ponad 12 mld dol. na zakup udziałów w 163 startupach z wielu różnych branż na całym świecie. Szacuje się, że Tencent jest udziałowcem ponad tysiąca firm. Chiński holding głównie inwestuje segment gier komputerowych i rozrywki, posiada m.in 40 proc. Epic Gamaes, 23 proc. Dontnod, 5 proc. Activision Blizzard, Ubisoftu i Paradox, oraz całkowicie przejął Riot Games, czy Sumo Digital. Potfolio inwestycyjne Tencent Holding jest jednak ogromnie różnorodne. Chińczycy mają udziały w Uber, Lyft, Spotify, Snapchat, ale Tencent również nabył 5 proc. udziałów w amerykańskiej Tesli, zainwestował w afrykańskie Helium Health odpowiedzialne za elektroniczną dokumentację w szpitalach, czy niemiecką spółkę Lilium, pracującą nad w pełni elektrycznym „latającym samochodem”. W Polsce chińska firma, może pokusić się o następne inwestycje w jedno z kolejnych 470 studiów produkujących gry komputerowe, ale również może zainwestować w całkiem nowe innowacyjne przedsięwzięcia, z całkowicie innych branż.
Tekst: Grzegorz Gołojuch
Źródło: polygamia.pl, cyberfeed.pl, spidersweb.pl;