Komentarz:Odwieczny problem polaryzacji między bogatymi i biednymi w Stanach Zjednoczonych stał się coraz wyraźniejszy

2021-01-20 14:10:45

Według najnowszych danych Urzędu Pracy USA, w tygodniu kończącym się 9 stycznia liczba osób ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych po raz pierwszy w Stanach Zjednoczonych przekroczyła 965 tysięcy, osiągając najwyższą wartość od sierpnia 2020 roku. Dane te od kilku tygodni utrzymują się w zakresie od około 700 000 do 900 000 bezrobotnych, czyli znacznie powyżej poziomu przed wybuchem epidemii, który wówczas wynosił około 200 000 osób tygodniowo.

Spójrzmy na inny zestaw danych. Według doniesień mediów amerykańskich, od połowy października ubiegłego roku majątek amerykańskich miliarderów wzrósł do 3,88 biliona dolarów, co stanowi wzrost o 931 miliardów dolarów w porównaniu z marcem ubiegłego roku. Dane FED pokazują, że w drugim kwartale ubiegłego roku wartość netto amerykańskich gospodarstw domowych wzrosła prawie o 7% w porównaniu z poprzednim miesiącem, wzrost ten dotyczył głównie najbogatszych gospodarstw domowych.

W wyniku epidemii odwieczny problem polaryzacji między bogatymi i biednymi w Stanach Zjednoczonych stał się coraz wyraźniejszy. Bogaci skorzystali na wzroście na giełdzie spowodowanym przez poluzowanie ilościowe, a ich bogactwo nieustannie rośnie. Mają także pierwszeństwo w kolejce do szczepień. Ale coraz więcej osób o niskich dochodach nie ma już pieniędzy na jedzenie i wizytę u lekarza. W tym świecie pełnym ekstremalnych kontrastów i nierówności podział i rozwarstwienie amerykańskiego społeczeństwa przyspieszają.

W czasie epidemii, egzystencja ludzi znajdujących się na dole drabiny społecznej w Ameryce jest coraz bardziej przygnębiająca, ale za to majątek bogatych ludzi nadal pozostaje nienaruszony, a wręcz przyrasta lawinowo. Ta sprzeczność nieustannie potęguje strukturalny kryzys społeczeństwa, a tak zwany „model demokratyczny” w Stanach Zjednoczonych stał się smutnym żartem.

Ranking