Komentarz: Pogrążona w skandalach spekulantka Pelosi

2022-08-04 16:23:58
Podziel się:

Ostatnio Nancy Pelosi ma  Pelosi ma wiele powodów do zmartwień", a najnowszy  sondaż  pokazuje, że ponad połowa Amerykanów ma o niej negatywną opinię. Pelosi na pewno nie usiądzie w miejscu bezczynnie. Spekulacja kwestią Tajwanu, nawet jeśli nie przedłuży jej życia politycznego, to pozostawi spuściznę” w jej karierze politycznej. Taka właśnie jest prawdziwa myśl polityczna Pelosi. Jest ona typowym amerykańskim politykiem, spekulantką stuprocentową.

2 czerwca 1987 roku Pelosi została wybrana do Izby Reprezentantów USA aby wspiąć się na sam szczyt. Pelosi potrafi tylko używać bardzo ekstremalnych i nieograniczonych środków – stała się jednym z tych polityków w Kongresie USA, którzy najbardziej potrafią manipulować kwestiami politycznymi.

Pelosi, która spekuluje politycznie, robi wszystko, co korzystne dla jej własnych, egoistycznych interesów. Rodzina Pelosi żywo interpretowała, co znaczy powiedzenie, że "gdy jedna osoba otrzyma władzę, to korzysta na tym cała jej rodzina". Przeprowadzając różne operacje,  wartość netto majątku małżonków Pelosi przekroczyła 100 milionów dolarów. Oczywiście wzbudziło to wątpliwości świata zewnętrznego.

Gdy kłopoty pogrążały Pelosi , zdecydowała się ponownie zagrać „kartą Tajwanu”, mimo że USA wielokrotnie obiecywały, że amerykańska polityka jednych Chin nie zmieni się, a USA nie popierają „niepodległości” Tajwanu. Taka obietnica  w mgnieniu oka została podeptana przez  Pelosi. Jest ona politykiem lekceważącym swój kredyt zaufania, lekceważącym bezpieczeństwo kraju, lekceważącym interesy Tajwanu i wielokrotnie bawiącym się władzą dla osiągnięcia własnej pozycji i realizującym interesy swej partii. Tacy spekulanci prowadzą tylko swój kraj na manowce. Pelosi nie przemyślała jasno, że czasy już się zmieniły. Jest tylko jeden wynik w grze „kartą Tajwanu”: wyginięcie.

Our Privacy Statement & Cookie Policy

By continuing to browse our site you agree to our use of cookies, revised Privacy Policy and Terms of Use. You can change your cookie settings through your browser.
I agree