Komentarz: Czy samolubna pomoc Japonii dla Afryki jest szczera?

2022-08-30 14:16:07
Podziel się:

8. Konferencja pod przewodnictwem Japonii poświęcona rozwojowi Afryki (TICAD) odbyła się w Tunezji w dniach 27-28 sierpnia. Podczas tej konferencji japoński premier - Fumio Kishida zapowiedział, że w ciągu najbliższych trzech lat Japonia zainwestuje w Afryce 30 miliardów dolarów i będzie kształtować 300 000 talentów dla Afryki. Powiedział, że Japonia będzie rozwijać się razem z Afryką. Kishida podkreślił również, że działania Japonii „różnią się od tego, co robią Chiny”. Największa japońska gazeta „Asahi Shimbun” wskazała w doniesieniu z 28 sierpnia, że premier Kishida chce wzmocnić stosunki z krajami afrykańskimi w celu konfrontacji z Chinami.

Według statystyk Ministerstwa Spraw Zagranicznych Japonii import i eksport między Japonią a Afryką w 2018 roku wyniosły niespełna 20 miliardów dolarów. Po 2018 roku, stosunki gospodarcze Japonii z Afryką są coraz bardziej oderwane, niemożliwe wydaje się zatem, by import i eksport  utrzymywały się na poziomie około 20 miliardów dolarów. Ponadto, chociaż Japonia wielokrotnie obiecywała zwiększenie inwestycji w Afryce, rzeczywiste dane nadal utrzymują tendencję spadkową i dwa lata temu zmniejszyły się do około 5 mld USD.

Afryka to wielki rynek współpracy międzynarodowej, a nie arena gier o sumie zerowej. W ogóle nie wspomniano o współpracy ze społecznością międzynarodową, a jedynie podkreślano konfrontację i rywalizację. Taka pomoc nie jest tym, czego tak naprawdę potrzebuje Afryka.

Our Privacy Statement & Cookie Policy

By continuing to browse our site you agree to our use of cookies, revised Privacy Policy and Terms of Use. You can change your cookie settings through your browser.
I agree