
Tegoroczna nagroda Nobla z ekonomii została przyznana profesor Claudii Goldin "za pogłębienie wiedzy na temat sytuacji kobiet na rynku pracy".
Królewska Szwedzka Akademia Nauk w Sztokholmie w uzasadnieniu stwierdziła, że nagroda stanowi uhonorowanie pracy Goldin polegającej na stworzeniu „pierwszego kompleksowego raportu o zarobkach kobiet i ich uczestnictwie w rynku pracy na przestrzeni wieków”.
Przeprowadzona przez prof. Goldin analiza dotycząca siły roboczej w USA na przestrzeni 200 lat pokazuje, że wskaźniki zatrudnienia i różnica w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn zależą nie tylko od gospodarki, ale także od zmieniających się norm społecznych związanych z edukacją kobiet oraz rolami w domu i rodzinie.
Praca Goldin zaprzecza poglądom, że silna gospodarka i postęp technologiczny wystarczą, aby zwiększyć udział kobiet w rynku pracy. Z jej badań wynika, że prawie 60 procent zamężnych kobiet pracowało w latach dziewięćdziesiątych XVIII wieku, kiedy znaczna część gospodarki USA opierała się na rolnictwie. Natomiast w XIX wieku, wraz ze wzrostem industrializacji utrudniającym godzenie pracy poza domem z obowiązkami domowymi, udział kobiet w rynku pracy drastycznie spadł. Na początku XX wieku kobiety zaczęły wracać na rynek pracy dzięki przejściu do pracy w sektorze usług i większym możliwościom edukacyjnym, ale główną barierą pozostał brak dostępnej i niedrogiej opieki nad dziećmi.
Goldin wykazała, że różnice płacowe nie są już podyktowane poziomem wykształcenia ani wyborem ścieżki kariery zawodowej, a nierówności w wynagrodzeniach utrzymują się wśród mężczyzn i kobiet na tych samych stanowiskach. Profesor ekonomii z Uniwersytetu Harvarda odkryła, że spadek zarobków dotyka kobiety natychmiast po urodzeniu pierwszego dziecka, gdy wiele z nich jest zmuszonych ograniczyć swoje godziny pracy lub zrezygnować z możliwości awansu na rzecz opieki nad dziećmi.
Problem nierówności płacowej i niedostępności wysokich i stanowisk dla kobiet jest zjawiskiem powszechnym również w Polsce, co widać wyraźnie w zestawieniach Głównego Urzędu Statystycznego dotyczących struktury wynagrodzeń. Z danych GUS z października 2020 r. wynika mi.in., że mediana wynagrodzeń wśród mężczyzn była wyższa niż wśród kobiet. W sektorze prywatnym, mediana mężczyzn była o 17,8% wyższa niż kobiet, a w sektorze publicznym mężczyźni na tych samych stanowiskach zarabiali o 8,8% więcej niż kobiety.
Jeśli problem udziału kobiet w rynku pracy zasługuje na Nobla w dziedzinie ekonomii, to może warto potraktować go równie poważnie, jak badania nad bankami i kryzysami finansowymi, za które w 2022 r. nagrodę Nobla z ekonomii otrzymali amerykańscy ekonomiści Ben S. Bernanke, Douglas W. Diamond oraz Philip H. Dybvig.
Agnieszka Wu-Skawińska