Jak poinformował 18 stycznia Narodowy Bank Belgii, na koniec trzeciego kwartału 2012 roku łączna wartość posiadanych przez Belgów prywatnych aktywów finansowych po raz pierwszy przekroczyła bilion euro. Po uwzględnieniu prywatnego zadłużenia kwota ta topnieje wprawdzie, ale nadal osiąga imponujący poziom ponad 792 miliardów.
Oznacza to, że Belgowie są statystycznie najbogatszymi Europejczykami, gdyż na jednego mieszkańca tego kraju przypadają prywatne aktywa finansowe o wartości 67 tysięcy euro netto. Według danych Eurostatu, drugie miejsce pod tym względem zajmują Holendrzy, z aktywami wartymi przeciętnie 61 tysięcy euro. Trzecie miejsce przypada Francuzom, a czwarte Niemcom. Przeciętny Francuz zgromadził, według Eurostatu, 41 tysięcy euro w aktywach finansowych, a statystyczny Niemiec - 39 tysięcy.
Narodowy Bank Belgii szacuje, że poza wspomnianymi aktywami finansowymi, kolejny bilion euro Belgowie zgromadzili w nieruchomościach.
Kwestia indywidualnej zamożności budzi ostatnio w Belgii ogromne kontrowersje. Ekonomiści zwracają bowiem uwagę na fakt, że dystrybucja prywatnych aktywów finansowych jest bardzo nierównomierna. Szacuje się, że połowa z nich jest w rękach 10% najbogatszych Belgów, a tymczasem aż jednej czwartej mieszkańców tego kraju zagraża ubóstwo.










