Chiny to nie tylko producent tanich zabawek - wywiad z prezesem PAIiIZ Sławomirem Majmanem(audio)
2013-10-31 14:27:09 CRI


src="mms://media.cri.cn/pol/biznes/SMajman1212.wma"

type="video/x-ms-wmv"
width="285" height="44">

Które państwo jest najlepszym miejscem dla inwestycji w Europie oprócz Niemiec? Które, jako jedyne w czasie kryzysu zachowało wysoki wzrost gospodarczy? To Polska. Mikołaj Kopernik, Fredyrek Chopin i Marie Skłodowska-Curie, to słynni na całym świecie, wybitni Polacy. Obecnie gospodarka Polski rozwija się stabilnie i trwale odgrywając coraz wiekszą rolę w UE, a nawet w świecie.

Jednocześnie jako lider gospodarczy w Europie Środkowo-Wschodniej Polska nieustannie poszukuje zagranicznych inwestycji. Obecnie zwróciła także uwagę na gospodarczego giganta - Chiny. W ostatnich latach kontakty handlowe między oboma państwami stały się częstsze. Takie chińskie przedsiębiorstwa jak: Liugong z Guangxi, firma Sanhuan z Hubei czy Grupa CNR już bezpośrednio współpracują z przedsiębiorstwami polskimi. Wizyta polskiego prezydenta Bronisława Komorowskiego w grudniu ubiegłego roku w Chinach i wizyta premiera ChRL Wen Jiabao w kwietniu tego roku w Polsce pogłębiły współpracę obu państw. Dlaczego chińsko-polska współpraca jest taka ważna? Jakie są nowe tendencje we wzajemnym handlu oraz jakie będą dziedziny ewentualnej, dalszej współpracy? O to nasz dziennikarz zapytał prezesa Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych Sławomira Majmana. Rozmowa ta miała miejsce

3 grudnia podczas IV Chińskich Targów Inwestycji Zagranicznych, które odbyły się w Chińskim Międzynarodowym Centrum Handlowym:

"Współpraca polsko-chińska jest w początkowym okresie. Odkrywamy siebie nawzajem. Chińscy biznesmeni odkrywają Polskę, polskie przedsiębiorstwa odkrywają po latach na nowo Chiny. Z chińskiego punktu widzenia Polska jest interesująca dlatego, że: po pierwsze, ma wszelkie dane, aby być największym partnerem Chin w Europie centralnej, po drugie ze względu na stabilność. Chińskie firmy powinny przychodzić do Polski, ze względu na jej gospodarczą, finansową, i polityczną stabilność".

Stosunki handlowe i gospodarcze między Chinami a Polską mają ponad 50 letnią historię i nigdy trwają nieprzerwanie. Polska głównie eksportuje do Chin miedź elektrolityczną, rudę metali, płyty, papier, kable, urzędzenia i sprzęt oraz akcesoria do aut. Importuje z Chin sprzęt komputerowy i komunikacyjny, AGD, sprzęt oświetleniowy, zabawki, telewizotory, obuwie ze skóry, tekstylia i inne. Taka długa historia wzmacnia pewność i determinację we współpracy po obydwu stronach. Jednocześnie Sławomir Majman podkreślił, że oprócz tradycyjengo handlu, w sytuacji dynamicznego rozwoju społeczeństwa, w kontaktach gospodarczych obu państw pojawiła się nowa tendencja.

"Jeżeli chodzi o chińską obecność gospodarczą w Polsce, chińskie inwestycje, a także chiński eksport, pojawiły się chińskie firmy z sektora high-tech. W tej chwili negocjujemy z chińskimi firmami zajmującymi się nano i biotechnologią oraz techniką nuklearną. Chcemy, żeby przestał funkcjonować stereotyp Chin, jako producenta tanich zabawek. To samo, jeżeli chodzi o Polskę. Maszyny górnicze i chemikalia to są bardzo opłacalne i bardzo ważne, tradycyjne dziedziny polskiego eksportu do Chin, ale Polska jest krajem wysokich techonologii, takich, jakie się Chińczykom na pewno przydadzą np. w dziedzinie ochrony środowiska w wielkich miastach czy sprzętu ratowniczego dla górnictwa".

Wraz z przyśpieszeniem globalizacji gospodarczej podział pracy i współpraca w skali świata staje się coraz powszechniejsza. Inwestycje zagraniczne państw już nie odbywają się w sposób losowy, ale celowy. Czego Polska oczekuje od Chin? Odpowiadając na to pytanie, Sławomir Majman mówi:

"Chińskie wielkie koncerny o tym pamiętają, że Polska jest największym placem budowy w Europie. Kilkanaście dni temu premier Donald Tusk ogłosił program inwestycyjny, bardzo rozbudowany, przewidujący miliardy na rozbudowę dróg, kolei i energetyki. Powstanie koncern państwowy Polskie Inwestycje. Szczególnie plany rozbudowy infrastruktury powinny być czymś, co ściągnie chińskie koncerny do Polski. Tylko, że my byśmy bardzo chcieli, aby to się odbywało nie na zasadzie 'zbuduję i pójdę', ale na zasadzie 'zbuduję i zostanę' - żeby chińskie firmy zostały w Polsce".

Podczas ceremonii otwarcia Targów, prezes PAIiIZ podkreślił, że w 2011 roku wzrost inwestycji w Polsce wynosił 71%, przy średnim wzroście inwestycji w UE na poziomie 17%. Podczas globalnego kryzysu finansowego Polska jest jedynym państwem w Unii notującym wzrost gospodarki, trzecim największym celowym miejscem budowy fabryk na świecie, i drugim, po Niemczech, najlepszym w Europie miejscem do inwestowania. Chińskie inwestycje są bardzo mile widziane w Polsce a polscy politycy również tę sprawę bardzo wspierają. Możliwości i perspektywy wzajemnie korzystnej współpracy są szerokie i bardzo oczekiwane, powiedział Sławomir Majman.

Zobacz także
Komentarze
Polecamy
China Radio International.CRI. All Rights Reserved.
16A Shijingshan Road, Beijing, China