Informacja o naszej redakcjiInformacja o CRI
China Radio International
Wiadomości z Chin
Wiadomości z Zagranicy
Gospodarka
Kultura
Nauka i Technika
Sport
Ciekawostki
Nasze propozycje

Informacje o Chinach

Podróże po Chinach

Mniejszości

Przysłowia chińskie 

Sport

Chińska Kuchnia
(GMT+08:00) 2004-07-13 17:50:49    
Ubezpieczenie emerytalne rolników

CRI
Każdy z nas przybywa lat. Ludzie na całym świecie troszczą się by zapewnić sobie godziwą starość. Chińczycy nie są wyjątkiem, przywiązują oni do tego problemu wielką uwagę, szczególnie mieszkańcy wsi, których jest w Chinach ponad 900 milionów.

W Chinach przez kilka tysięcy lat panowała tradycja, według krótej utrzymanie starszych ludzi spoczywało na ich rodzinie. Tradycja ta jest w ciąż jeszcze żywa na chińskiej wsi. Jednak obecne czasy rzuciły jej wielkie wyzwanie. Od 20 lat w Chinach wdrażana jest polityka planowych urodziń. Małżeństwo może mieć tylko jedno dziecko. Oznacza to, że obowiązek zapewnienia rodzicom życia na starość spadłby w niedalekiej przyszłości właśnie na to jedno dziecko, a idąc dalej małżeństwo musiałoby utrzymać rodziców obu stron, czyli cztery dodatkowe osoby.

Wielu rolników zdało sobie sprawę, że na starość nie będą mogli liczyć na pomoc swoich dzieci, w takim zakresie jak to nakazuje tradycja, gdyż po prostu nie będą one w stanie im jej zapewnić. Dlatego muszą oni sami ją sobie zabezpieczyć. Ale to nie jest takie proste. Chińscy rolnicy dochody czerpią głównie z uprawy roli. Z wiekiem, kiedy tracą siły, ich dochody także spadają.

Wychodząc na przeciw temu problemowi rząd chiński w połowie lat 80-tych postanowił wprowadzić w rejonach gospodarczo-rozwiniętych eksperymentalny system ubezpieczeń emerytalnych rolników. W roku 90 Rada Państwa Chin podjęła oficjalną decyzję w tej sprawie, a przeprowadzenie eksperymentu powierzyła Ministerstwu Spraw Socjalnych. W opracowaniu tego systemu wykorzystano doświadczenia innych krajów między innymi Singapuru, Chile i USA. Założenia systemu są następujące: rolnik, który chce kupić ubezpieczenie emerytalne, musi wpłacić pewną kwotę z własnej kieszeni, resztę w charakterze dotacji wpłacają władze wsi. Cała kwota wpisana zostaje na konto rolnika, które jest prowadzone przez władze powiatowe. Zgodnie z wytycznymi ministerstwa spraw socjalnych część tej kwoty w dokładnie ustalonych proporcjach będzie lokowana w banku, a część zostanie przeznaczona na zakup obligacji. Działania te kontrolowane będą przez prowincjonalny zarząd fundacji, żaden inny resort nie ma prawa dostępu do tych pięniądzy. Przy czym centralny rząd zapewnia prowadzenie dla tych funduszy preferencyjnej polityki podatkowej i inwestycyjnej. Po pewnym czasie, kiedy rolnik jest już stary i nie może pracować, może zacząć korzystać ze swego ubezpieczenia.

Dzięki kilkunastoletnim pracom w Chinach stworzony został stosunkowo kompletny tak pod względem administracji jak i usług społecznych system ubezpieczeń emerytalnych rolników. Stabilnie wzrasta również wartość gromadzonych na tem cel środków pieniężnych, w tej chwili wynosi ona 14 miliardów yuanów Reniminbi.

Zastępaca dyrektora departamentu d/s ubezpieczeń społecznych na wsi przy ministerstwie spraw socjalnych pan Sun Jianyong powiedział, że w chwili obecnej we wschodnich prowincjach Chin powszechnia działa już system ubezpieczeń emerytalnych rolników w prowincjach środkowych zakończono prowadzenie ekspermentu a w prowincjach zachodnich eksperyment ten właśnie się zaczyna. W całym kraju w 2 tysiącach powiatów wprowadzony został system ubezpieczeń emerytalnych rolników, korzysta z niego 82 milionów rolników.

Sun Jianyong zaznaczył, że obecnie wykupienie tego ubezpieczenia nie jest obligatoryjne. Również wysokość wpłaty pozostaje do decyzji rolnika. Ale w przyszłości to się znieni i będzie to ubezpieczenie obowiązkowe. Jego zdaniem, ubezpieczenia emerytalne rolników z czasem zaczną przybierać różne formy, m.in. ubezpieczeń ogólnospołecznych, regionalnych i rodzinnych. To zależeć będzie od konkretnych warunków.

Obecnie w Chinach odpowiedzialność za system ubezpieczeń emerytalnych rolników spoczywa na nowopowstałym ministerstwie pracy i ubezpieczeń społecznych.