|
 |
| (GMT+08:00)
2004-12-16 20:31:05
|
 |
|
Radość w domu sierot
CRI
Ten dom sierot znajduje się w mieście Fuzhou. Wchodząc do niego, od razu usłyszeliśmy śpiew i śmiech dzieci. Hello, Hello, Hello...... dzieci śpiewają w języku angielskim, tańcząc wokół studenta murzyńskiego, który z nimi się bawi. Ostatnio grupa ochotników z Hongkongu przyjechała do tego domu. Grupa ta składała się z 7 studentów i nauczyciela - 3 studentów z Hongkongu i 4 studentów zagranicznych. Student murzyński z południowej Afryki został ulubieńcem dzieci. Mimo, że cudzoziemcy często odwiedzali dom sierot i wzięli sierotę na wychowanie, ten dom po raz pierwszy przyjmował grupę ochotników. Na początku dzieci cicho zapytały nauczyciela: "on jest taki czarny, na pewno nie wykąpał się". Jednak po chwili bardzo polubiły afrykańskiego studenta. 
Grupa ochotników bawiła się razem z dziećmi. Ochotnicy powiedzieli, że umiejętność dzieci do przyjswajania wiedzy jest ogromna. One zainteresowały się piosenkami w języku angielskim. W półtora dnia, nauczyły się trzech piosenek w języku angielskim, a najlepiej śpiewały piosenkę zatytułowaną "hello, how do you do".
Studentka z Hongkongu, He Yixing, powiedziała, że jako ochotniczka popiera pierwszą pracę w wewnętrznym rejonie Chin; na własne oczy widziała, że ten dom sierot jest przestronny i dobrze wyposażony w kompleksowe urządenia a posiłki dla dzieci są dobre. Jestem Chinką więc kocham te sieroty; mam nadzieję, że będę mogła jeszcze nie raz służyć tym dzieciom. Przed pożegnaniem, ochotnicy i dzieci domu sierot odbyli ostatnie spotkanie.
W sali zgromadziło ponad 70 dzieci. Ochotnicy zaprezentowali program taneczny; student z Południowej Afryki razem z dziećmi wykonał tańce afrykańskie. Ochotniczki - studentki z USA i Islandii, razem z dziećmi spędziły czas na radosnej zabawie. Każde dziecko otrzymało prezent. Spotkanie przebiegało w radosnej atmosferze. 
Podczas pożegnania dzieci nie chciały rozstać się z ochotnikami. W domu sierot wciąż rozlegało się "bye, bye".
Nauczyciel domu sierot powiedział, że grupa ochotników przyniosła wiele szczęścia i radości; ma nadzieję, że w przyszłym roku oni znów przybędą do tego domu sierot.
Rząd i społeczeństwo chińskie troszczą się o dzieci żyjące w domach sierot. Tak jak inne dzieci, one także mają prawo do szczęścia.
|
|
|