|
 |
| (GMT+08:00)
2005-03-15 16:51:16
|
 |
|
Osobistości chińskich religii przedstawiają stan religii w Chinach
CRI
Niedawno w Pekinie odbyła się doroczna sesja Ogólnokrajowego Komitetu Ludowej Konsultatywnej Rady Politycznej Chin -organu konsultacji i dorodztwa Chin na najwyższym szczeblu. Przeszło 2 tys. wybitnych ludzi z poszczególnych partii politycznych, różnych środowisk i znanych ugrupowań spotkało się i przedyskutowało wielkie sprawy państwa i narodu chińskiego. Wśród nich, osobistości ze środowiska religijnego zwrócili uwagę ludzi.
74-letnia pastor, Cao Shengjie, jest przewodniczącą towarzystwa chrześcijańskiego, jednocześnie jest członkiem konsultatywnej rady politycznej Chin. Ona omówiła ogólną sytuację chrześcijaństwa w Chinach. Powiedziała, że obecnie liczba wyznawców chrześcijaństwa w Chinach przekroczyła 16 milionów osób, w tym 55 tys. miejscowości religijnych z kościołami i miejscami spotkań włącznie oraz 18 akademii teologii różnych szczebli. W ostanich 25 latach, wydrukowano 36 milionów egzemplarzy Biblii w Chinach. Poruszając temat normalnego rozwoju chrześcijaństwa w Chinach, pastor Cao uważa, że jest to związane z wdrożoną przez Chiny, polityką religijną. Powiedziała:
"Nasza partia wykonawcza nie ma wyznania religijnego. KPCh należy do ateistów i nie wierzy w żadnej religii, ale bardzo troszczy się o zjednoczenie ludzi mających odmienne wyznanie religijne. W Chinach działalność religijna jest całkowicie wolna. Zasady wewnętrzne religii, w jaki sposób modlić się, to wszystko jest sprawą zadecydowaną przez daną religię. Jednocześnie KPCh jest sprawiedliwa, nie istnieje problem lubienia bardziej lub mniej jakichkolwiek religii."
Jako pierwsza przewodnicząca Chińskiego towarzystwa Chrześcijańskiego, pastor Cai Shengjie powiedziała, że w chwili obecnej w Chinach jest ponad 800 kobiet-pastorów, co stanowi prawie 1/3 ogólnej liczby pastorów. Poza tym, wśród studentów akademii teologii, połowa to kobiety. Dodała, że w niektórych państwach chrześcijańskich nie zezwolono kobietom na święcenia kapłańskie, natomiast w chińskim chrześcijaćstwie nie ma takiego ograniczenia. W tej dziedzinie Chiny zajmują czołowe miejsce na świecie.
Tak jak pastor Cao, wiceprzewodniczący Chińskiego Towarzystwa patriotycznego katolicyzmu, Liu Bo-nian, wyraził zadowolenie z rozwoju katolicyzmu w Chianch. Podkreślił, że przed powstaniem ChRL w 1949 roku, wśród przeszło 100 diecezji katolickich, tylko ponad 20 z nich miało chińskich biskupów. Prawo decydowania w kościołach przeważnie jest w rękach zagranicznych teologów. Natomaist teraz biskupi we wszystkich diecezjach katolickich są Chińczykami, co więcej, ci biskupi zostali wybrani drogą demokratycznych wyborów, zgodnie z przepisami religijnymi. Liu Bonian jednocześnie podkreślił, że chińscy katolicy i katolicy innych krajów na świecie mają takie samo wyznanie, w tym również w Rzymie.
Liu Bonian wymieniając szereg danych przedstawił sytuację rozwoju chińskiego katolicyzmu. Powiedział on: "Na początku powstania Nowych Chin, liczba katolików wynosiła 2 miliony 600 tys. osób a teraz 5 milionów 200 lub 300 tys. osób. W minionych latach wysłaliśmy ponad 100 młodych księży na uniwersytety USA, Francji, Niemiec, Włoch i kilkunastu innych krajów katolickich, na studia teologiczne. Ponad 80 z nich już uzyskało tytuł magistra z dziedziny teologii; niektórzy zrobili nawet doktoraty. Jest to niespotykane w historii religii katolickiej. W chwili obecnej tysiąc biskupów i księży oraz wyznawców zostało wybranych na deputowanych zgromadzenia Ludowego i członków konsultatywnej rady politycznej. Obecnie jest najlepszy okres dla chińskiego katolicyzmu."
|
|
|