Informacja o naszej redakcjiInformacja o CRI
China Radio International
Wiadomości z Chin
Wiadomości z Zagranicy
Gospodarka
Kultura
Nauka i Technika
Sport
Ciekawostki
Nasze propozycje

Informacje o Chinach

Podróże po Chinach

Mniejszości

Przysłowia chińskie 

Sport

Chińska Kuchnia
(GMT+08:00) 2005-06-07 15:12:20    
Wesołe życie kilku cudzoziemców z Ameryki Północnej w Tianjinie

CRI
Dzisiaj opowiem państwu o kilku cudzoziemcach z Ameryki Północnej, którzy spędzają w Tianjinie wesołe życie.
Pan Kameron z małżonką są Kanadyjczykami. Dwa lata temu, przyjechali do Tianjinu i pracowali jako nauczyczele w średniej szkole Binghai, w Tianjinie. Przed wyjazdem do Tianjinu, martwili się oni o warunki życia w tym mieście, że mogą być one niełatwe. Martwili się, czy będą mogli przyzwyczaić się do pracy i życia tutaj z powodu odmiennego środowiska kultutralnego i zwyczajów. Pan Kameron z radością powiedział jednak dziennikarzom, że po przyjeździe do Tianjinu, okazało się, że otoczenie pracy i warunki życiowe w Tianjinie przekroczyły ich wyobrażenie. Dobrze zaopatrzone supermarkiety, restauracje, bary, szpitale o nowoczesnym wyposażeniu, szkoły bardzo są podobne do tych, jakie istnieją w ich domu rodzinnym, w Ottawie.

Powiedział: "Pierwszy ranek bardzo nas wzruszył. Poszliśmy do wielkiego parku i spacerowaliśmy. W parku było dużo drzew i zieleni. Wielu ludzi ćwiczyło. Mamy miłe wspomnienia."

Życie Kamerona i Shelly w Tianjinie jest bogate i urozmaicone. Poza pracą, czasami spacerują po skwerach, czasami chodzą do siłownii, czasami piją kawę w kawiarnii. Obydwoje najbardziej lubią degustować chińskie jedzenie w reatauracjach. Tianjin leży na wybrzeżu morza, tutejsi kucharze przyrządzają z ryb i innych owoców morza świeże potrawy w stylu chińskim, co wzbudza apetyt tego małżeństwa.

W domu Kameron lubi grać na gitarze, na flecie i harmonijce oraz innych instrumentach i razem z żoną biorą udział w występach.W jego małej rodzinie zawsze panuje ciepła atmosfera.

Tianjin swoim czarem przyciągnął także pana Michaela Laydena z USA. 50-letni Lazden jest zafascynowany kolekcjonowaniem znaczków z całego świata. 10 lat temu, na Hawajach, poznał on piękną chińską dziewczynę, Xu Zhongyu, która tam studiowała. Kiedy dowiedział się on, że Xu Zhongxu pochodzi z Tianjinu, bardzo się z tego ucieszył, ponieważ doskonale wiedział, że Tianjin jest kolebką chińskiej poczty.

Layden ożenił się z chińską dziewczyną Xu Zhongyu. W 1991 roku Layden powrócił z żoną do Chin i osiedlił się w Tianjinie. W minionych latach zebrał 10-tysięcy znaczków i kolekcji pocztowych związanych z Tianjinem. W procesie tym coraz bardziej zapoznał się on z kulturą i historią Chin i Tianjinu. W związku z tym zaczął zapoznawać się z historią chińskiej poczty oraz historią i kulturą Tianjinu.

Powiedział, "Historia poczty jest opowieścią o życiu ludzi. Dzięki poznawaniu historii poczty w Tianjinie zapoznałem się z wieloma innymi sprawami, dotyczącymi tego miasta. Im więcej mam informacji, tym bardziej czuję, że Tianjin zajmuje bardzo ważne miejsce w historii Chin i kontaktach z zagranicą.

W 2001 roku Layden wydał książkę o swojej kolekcji. W książce zaprezentowano ponad 600 cennych znaczków, kopert, kartek pocztowych i pieczątek. Książka ta była pokazana na wystawie pocztowej w Chinach, USA, Tajlandii i innych krajach. Z radością powiedział on, że pierwsze muzeum pocztowe w Chinach rozpocznie swoją budowę w Tianjinie.

Layden stwierdził, że wszelkimi siłami próbuje udostępnić światu poznanie ludzi z Tianjinu i kultury tego miasta. W ub.r. wydał on drugą książkę na bazie swej kolekcji, którą ofiarował miastu jako prezent z okazji 600 rocznicy powstania Tianjinu.