Strona japońska musi zmierzyć się z opinią publiczną i natychmiast przerwać plan „odtruwania”morza

2022-09-22 20:54:52
Podziel się:

21 września około 42 tys. osób w Japonii złożyło podpis pod pismem różnych organizacji pozarządowych do Tokyo Electric Power Company i Ministerstwa Gospodarki, Handlu i Przemysłu Japonii, sprzeciwiając się planowi zrzutu wody skażonej radioaktywnie z pierwszej elektrowni jądrowej w Fukushimie. Wnioskowano o zastosowanie innych metod. Większość z przeciwników zrzutu zanieczyszczonej wody pochodzi z prefektur przybrzeżnych Japonii Iwate, Miyagi i Fukushima. Według Kyodo News od czerwca ubiegłego roku w całej Japonii zebrano łącznie około 221 tys. podpisów.

Rząd japoński twierdzi, że ocean ma tak zwaną zdolność „samooczyszczania się” i zintensyfikował starania o odprowadzanie ścieków do morza. Oznacza to, że ludzie w większej liczbie krajów i regionów będą narażeni na ogromne ryzyko. Obliczenia morskiej instytucji naukowo-badawczej w Niemczech pokazują, że skażona nuklearnie woda zrzucona w Japonii rozprzestrzenieni się na większą część Oceanu Spokojnego w zaledwie 57 dni od daty zrzutu. W ciągu zaledwie 3 lat promieniowanie ze ścieków jądrowych będzie miało wpływ na Stany Zjednoczone, Kanadę i Australię.

Utylizacja ścieków jądrowych z Fukushimy nie jest w żadnym wypadku sprawą Japonii, ale jest związana z bezpieczeństwem globalnego morskiego środowiska ekologicznego oraz życia i zdrowia ludzi we wszystkich krajach. Nie można lekceważyć opinii publicznej. Niezależnie od tego, czy jest to wspólny protest własnych obywateli, czy silny sprzeciw okolicznych ludzi, japoński rząd musi stawić mu czoła i zareagować na niego oraz natychmiast powstrzymać niebezpieczny plan odprowadzania ścieków do morza.

Our Privacy Statement & Cookie Policy

By continuing to browse our site you agree to our use of cookies, revised Privacy Policy and Terms of Use. You can change your cookie settings through your browser.
I agree