W pierwszych latach działalności otrzymywaliśmy dotacje. Kiedy winogrona dojrzewają, sprzedajemy je winiarni - mówi Sha, który był trochę zestresowanym kiedy zobaczył naszego dziennikarza. Trudno sobie wyobrazić, że kiedyś był on zwykłym pracownikiem uprawiającym winogrona dla innych. Sha Yongping, podobnie, jak winiarska branża w tym regionie, przeżywał w ostatnich 10 latach wzloty i upadki.

Plantatorzy sprzedają dojrzałe winogrona winiarni. Cena zależy od zawartości cukru w owocach, dlatego metoda upraw jest bardzo ważna. Cena ustalana jest dopiero przed samymi zbiorami. Najniższa wynosi 1,5 juana za kg, a cena winogron z wysoką zawartością cukru sięga 6-7 juanów. W pierwszych trzech latach właściciel winiarni płacił nam 2600 juanów miesięcznej pensji. Sha cierpliwie opowiada nam o swej plantacji. Można sobie wyobrazić, jakie będą zbiory, gdy na każdym mu pola dojrzewa ponad tona winogron.

Delikatne wino i delikatna winiarka

„Budowa naszej winnicy rozpoczęła się w 2005 roku. Wtedy też wyprodukowaliśmy nasze pierwsze wino i od razu zgłosilismy je do konkursu, na którym zostało ono bardzo dobrze przyjęte". Zhang Jing wciąż nie może ukryć swojej radości.

„Gdy degustujesz wino Jiabeilan, możesz zauważyć trochę krzywo przyklejoną jego entykietę, ale to wynika z faktu, że wszystkie prace przy nim są wykonywane ręcznie. Butelka wina, to nie tylko trunek, ale coś więcej - to słońce, deszcz i gleba, ciężka praca oraz pomysł winiarza". Mówiąca płynnie po angielsku Zhang ma także zdolności artystyczne.
Wyprodukowane przez nią wino Jiabeilan - zostało ocenione w konkursie winiarskim jako "delikatne, eleganckie, dojrzałe, zrównoważone i nie popisujące się".














